Jak żyć

6 błędów, które popełniasz przy leczeniu jelit

dodane przez Sylwia Lelonek 6 sierpnia 2016 0 komentarzy
Wszędzie gdzie nie spojrzysz, możesz przeczytać jak ważne są jelita i dlaczego powinieneś o nie zadbać. Jednak nie wszystko jest takie proste, jak mogłoby się to wydawać.

Ciągle dostajemy nowe informacje, wiele kwestii czasami ulega zmianom i okazuje się, że ogólne zalecenia nie są dobre dla każdego. Temat kompleksowego leczenia i dbania o organizm jest bardzo obszerny i często można się w nim zgubić. 
Kiedy ktoś chce wyleczyć swoje jelita tylko kierując się wskazówkami znajomych, ludzi z grupy na fb lub informacjami na blogu, to jest spora szansa, że mu się to nie uda. Każdy organizm jest inny i rozwiązania które działają dla jednych, mogą być szkodliwe dla innych. Dlatego chciałabym przestawić kilka aspektów, o których nie możemy zapomnieć.

 

Dlaczego jelita są ważne pisałam tutaj i tutaj, a co może być następstwem problemów z jelitami możecie przeczytać tu.

Przypomnienie

Najczęstsze przyczyny problemów z jelitami:
  • antybiotyki,
  • przetworzone jedzenie,
  • stres,
  • cesarskie cięcie,
  • mleko zastępcze w niemowlęctwie ,
  • trauma (np. nagła śmierć kogoś bliskiego).
Przypomnij sobie jeszcze o tym.

Jakie więc popełniamy błędy?


#1 Zapominamy o mikrobiocie

czyli o bakteriach, zasiedlających jelita każdego człowieka. 

 

Nasza naturalna mikrobiota wspiera pracę całego organizmu, stwarza barierę ochronną, produkuje enzymy i stoi na straży naszej odporności. Mikrobiota nie jest stała, zmienia się przez całe życie, a 
czynniki, które na to wpływają to między innymi dojrzewanie, odżywianie się, emocje i wiele innych, o których już pisałam w artykule o jelitach. Bakterie jelitowe żyją bez tlenu i światła słonecznego, a żywią się tym, co im dostarczamy. Dlatego właśnie są takie unikatowe. Zdrowe jelito zawiera korzystne dla nas bakterie, które żywią się resztkami tego, co sami jemy, produkując też kwas mlekowy. Bez tych bakterii układ pokarmowy stałby się idealnym środowiskiem dla patogenów i drożdży, co skutkowałoby na przykład kandydozą.
Bakterie jelitowe mają wpływ nawet na to, ile ważymy!

 

Większość ludzi podczas naprawy jelit skupia się tylko na pozalepianiu dziur w jelicie, przyjmując suplementy, które mają takie działanie. Zapominamy o tym, że musimy dostarczać probiotyki, które wspierają naszą naturalną florę albo nawet mogą ją odbudować. 

 

Żyjąc w obecnych czasach, kiedy często spożywamy przetworzone jedzenie, ciągle się stresujemy, przytłaczamy nasz organizm każdego dnia – nie możemy więc oczekiwać, że sam sobie ze wszystkim poradzi. Oprócz tego wciąż promuje się nadmierną higienizacje, zwłaszcza u dzieci, których mamy przecierają im buzię chusteczkami antybakteryjnymi, a przy plecakach często można zobaczyć takie żele, jako zwykłe breloczki. 

 

Dlatego nasze jelita zazwyczaj są w średnim stanie, zwłaszcza gdy na pewno przeszliśmy jedną antybiotykoterapię. Codziennie jesteśmy narażeni na toksyny, nie zawsze jemy (lub jedliśmy) zdrowo; nasze życie zazwyczaj przypomina karuzelę emocji, które też wpływają na nasze bakterie. 

 

 Jak mówią naukowcy, probiotyki powinny być elementem codziennej suplementacji, w celu wyrównania ewentualnej dysbiozy jelitowej i wsparcia pracy organizmu. 

#2 Probiotyki i fermentowane jedzenie wystarczą

 

Ok, kiedy już ogarnęliśmy sprawę #1, to wydaje nam się, że probiotyki i fermentowane jedzenie wystarczą, by zachować równowagę i odbudować jelito. 
Większość probiotyków nie dostarcza nam takiej różnorodności, jaką potrzebujemy. Czasami nie są też dobrane pod nasze problemy (bo bez badań nie wiemy, co mamy w jelicie), są źle przyjmowane albo po prostu nieodpowiednie. Do każdego problemu można dobrać sobie bakterie probiotyczne, dlatego w przypadku wybierania suplementu, warto skonsultować się z kimś zaznajomionym z tematem.

 

Dobry probiotyk musi być opisany, przebadany, przechowywany i dostarczony w odpowiedni sposób, który jest dostosowany do bakterii, które się w nim zawierają. Szczepy muszą być przebadane jako całość, by sprawdzić czy się nie zwalczają. Opis powinien być pełny: rodzaj, gatunek i szczep – bez tego probiotyk może nie być probiotykiem. 
Problemem też jest, gdy ktoś myśli, że może zjeść cokolwiek albo zażywać niektóre leki, kiedy tylko dorzuci odpowiednią dawkę probiotyków. Niestety tak to nie działa, mikrobiota potrzebuje czasu, by się odbudować. 
Pamiętaj, by jeść różnorodnie i eksponować się na różne bakterie.

 

Probiotyki nie są też łatwym tematem. Możesz brać nieodpowiednie albo mieć inne problemy zdrowotne, przy których ustalenie odpowiedniej probiotykoterapii nie jest proste.
Najlepiej jest zbadać stan swoich jelit i wtedy dobrać celowane leczenie. 
Każdy szczep ma swoją funkcję, nie ma ogólnych zaleceń, choć mówi się, że nawet niecelowany, ale dobry probiotyk jest lepszy niż żaden, z czym w jakimś stopniu mogę się zgodzić. 

 

Fermentowane jedzenie również nie wystarcza. Kiszona kapusta czy ogórki dostarczają tylko bakterii kwasu mlekowego i nie są to konkretne szczepy a to nie wystarczy, aby nazywać takie jedzenie „probiotycznym”. 
Takie pokarm będzie wspierać mikrobiotę jelitową, ale pamiętaj, że to nie wszystko. 

Kiedy przyjmować probiotyki?
Kwestia przyjmowania probiotyku jest sprzeczna. Wiele osób przyjmuje go na noc lub na czczo, bo takie są zalecenia. 
Jednakże zgodnie z tym, co mówi dr Patrycja Szachta z Centrum Medycznego Vitaimmun, probiotyki należy koniecznie przyjmować z posiłkiem lub chwilę przed. Posiłek powinien zawierać tłuszcz, pomocne będzie również białko i błonnik. Dzięki temu kapsułka jest w stanie dotrzeć dalej i dłużej przetrwać. Do tego, można zakupić probiotyki w kapsułkach dojelitowych, które są stworzone tak, aby przetrwać drogę aż do jelit, dzięki czemu bakterie probiotyczne są chronione we wcześniejszych etapach trawiennych.
Powyższe informacje poparte są badaniami i wiedzą praktyczną, więc uważam, że nie powinna to być kwestia sporna.
 

#3 Złe suplementy i używki

 

Czasami branie nieodpowiednich suplementów i nadużywanie leków bez recepty również może utrudnić nam drogę do zdrowego jelita. 
Coraz więcej osób odnotowuje skutki uboczne po stosowaniu popularnego w Stanach Zjednoczonych Tylenolu (paracetamol); równolegle rośnie odsetek zgonów po nadużywaniu tego preparatu. 
Nie jest to obojętne dla naszych jelit, bo to własnie tam tabletka rozpuszcza się i wydziela różne substancje, które później się wchłaniają. 

 

Jeśli ktoś nie stosuje już popularnych niesteroidowych leków przeciwzapalnych i zamienił to na zdrowy tryb życia i suplementację, to może również popełniać kilka błędów. Suplementy diety, które są tak rekomendowane, to niestety nie tylko substancja, którą chcemy przyjąć. Zapominamy o wypełniaczach, tworzywie użytym do kapsułki i innych dodatkowych substancjach. Przed zakupem powinniśmy uważnie spojrzeć na listę składników – mogą tam być dodatki, które nas alergizują lub po prostu źle wpływają na nasz organizm, ciągle podrażniając jelita i wywołując stan zapalny. 

 

Wiele osób się kłóci, mówiąc, że w takich ilościach nie powinno nam to zaszkodzić, jednakże pomyślmy o tym, jak to naprawdę wygląda. Bierzemy te suplementy codziennie, przez dłuższy okres czasu (przynajmniej miesiąc), do tego czasami dawka, która jest nam potrzebna, to nie jedna kapsułka, a cztery. Zawsze będzie to miało wpływ na nasz organizm i postarajcie się tego nie bagatelizować. 

 

Również naturalne środki przeczyszczające (nadużywane lub po prostu używane co jakiś czas wtedy, gdy mamy słabe jelita) utrudnią drogę do regeneracji śluzówki. Herbatki przeczyszczające lub trawienne, kawa lub suplementy pobudzające pracę przewodu pokarmowego (np. cascara sagrada) mogą być również uzależniające i wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo drażniące może to być dla naszego jelita. Często wydaje się nam, że to naturalne (bo w końcu to zioła), ale nie jest to nigdy obojętne dla naszego organizmu, zwłaszcza, gdy bierzemy to długo i często nadużywamy. Jelita są cały czas pobudzanie i podrażniane przez te substancje i nie mają możliwości się regenerować, dlatego gdy chcemy wyleczyć jelita, warto zwrócić uwagę na poranną kawę i następne cztery. 

#4 Ukryte alergie pokarmowe

 

Dla tego tematu poświęciłam cały artykuł, więc zainteresowanych odsyłam do poczytania – alergie pokarmowe.
Mówiąc w skrócie – alergie pokarmowe to stres dla organizmu, z czego wynika ciągły stan zapalny i brak możliwości regeneracji. Cały czas podrażniane są jelita. Możesz jeść zdrowo, ale okazuje się, że akurat u Ciebie banan potreningowy wywołuje silną reakcję obronną. To też utrudnia regenerację śluzówki, gdy cały czas wywoływany jest stan zapalny. 

#5 Zapominamy o

 

innych kwestiach, które na razie w świecie zdrowego odżywiania się są wciąż pomijane.
Pasożyty są bardzo popularnym problemem u większości ludzi. Wiadomo, że ma je każdy z nas, jednak u niektórych wywołują one wiele problemów. To dla naszego organizmu infekcja, stres i z tego mogą wynikać problemy z regeneracją. Jest wiele niespecyficznych objawów, które można zaobserwować, dlatego jeśli nadal masz problemy ze zdrowiem, sprawdź czy nie masz problemów z pasożytami. 

#6 Czas na leczenie

 

W naszych czasach każdy chce mieć wszystko na już. Niestety rzadko kiedy jest tak pięknie, że wyniki leczenia widać od razu teraz zaraz.
Z moich obserwacji wynika, że naprawa jelit to nie kilka dni przyjmowania L-glutaminy, ale długa praca nad całym organizmem i psychiką. Żeby dojść do równowagi, musimy o siebie zadbać kompleksowo – zarówno od strony fizycznej, jak i psychicznej. Nie powiem, ile to może trwać, bo sama nie wiem. U każdego wygląda to inaczej, nie da się z tego wyciągnąć żadnej średniej. Wszystko zależy od chęci, zaangażowania i stanu wyjściowego organizmu. 

Co jeszcze możesz zrobić?

 

Problemem może być pH w żołądku i jelitach. W nieodpowiednim pH bakterie nie mogą przeżyć i się rozwijać, natomiast patogeny chętnie z niego skorzystają.

 

Różnorodność jest ceniona – potrzebujemy nie tylko podstawowych bakterii, ale również wielu innych, o których często nie mamy pojęcia. Dobra dieta i różne środowiska pomogą nam to zapewnić. 
Często słyszy się również, że po zmianie otoczenia i miejsca zamieszkania ludziom poprawia się stan zdrowia i samopoczucie; także w praktyce można zaobserwować, że większy kontakt z otoczeniem, często innym niż to, które mamy na co dzień, może wspomóc naszą regenerację. 

 

Błonnik oraz skrobia oporna również powinna znaleźć się w naszej diecie, oczywiście w odpowiedniej ilości. Musimy odżywiać czymś nasze bakterie, a to dla nich bardzo dobry pokarm. Często w probiotykach możemy zauważyć np. inulinę, która należy do fruktanów (cukier) i jest dobrym prebiotykiem. 
Skrobia oporna jest również bardzo dobrym prebiotykiem – można ją uzyskać podgrzewając produkt skrobiowy, a następnie go chłodząc. Powstaje wtedy skrobia oporna typu RS3, traktowana jako błonnik nierozpuszczalny (nie jest rozkładania ani wchłaniana w przewodzie pokarmowym, co może być przydatne, gdy chcemy odżywić nasze bakterie i na przykład obniżyć poziom indeksu glikemicznego danego produktu (ryż, ziemniaki)). 

 

Postaraj nie narażać się na alergeny albo toksyny – to również rozwala jelito i wywołuje stan zapalny, co uniemożliwia pełną regenerację. 
Ostatnia ważna kwestia – psychika. Może się to wydać dziwne, ale leczenie nie powinno opierać się tylko na aspektach od strony fizycznej – również często w grę wchodzi myślenie. Stres, nerwy czy traumy z dzieciństwa mają na nas bardzo silny wpływ. Mogą wywoływać choroby naszych organów, ale również jelit. Czasami silna reakcja psychiczna jest nawet wyzwalaczem danej choroby. Sam stres ma bardzo duży wpływ na jelita, dlatego warto nad tym popracować. 

 

Jeśli chodzi o pełną regenerację organizmu, wskazówki umieściłam tutaj: Regeneracja od A do Z.

 

Jeśli masz duży problem z jelitami, pomyśl jak dziecko. Najprostsze, często mono-, posiłki, również mogą być kluczem do twojego sukcesu. Delikatne potrawy, nie obciążające przewodu pokarmowego, na pewno będą pomocne w regeneracji.

Koniec

Nic nie jest tak proste, jak się wydaje.

 

 jelita

 

Probiotyki: 
Tompkins T, Mainville I, Arcand Y. The impact of meals on a probiotic during transit through a model of the human upper gastrointestinal tract. Benef Microbes. 2011;2(4):295–303. PubMed
Connolly ML, Tuohy KM, Lovegrove JA. Wholegrain oat-based cereals have prebiotic potential and low glycaemic index. Br J Nutr. 2012 Dec 28;108(12):2198-206. PubMed

Możesz także przeczytać