Jak żyć

Czy dieta uniwersalna istnieje?

dodane przez Sylwia Lelonek 21 grudnia 2015 5 komentarzy

Wiele osób na grupach dyskusyjnych opisuje swoje dolegliwości, prosi o porady i suplementacje, zapominając, albo po prostu jeszcze nie wiedząc, o podstawowych rzeczach, jakie możemy dla siebie zrobić przed wizytą u specjalisty i szukaniem pomocy.

Tak zwana „dieta uniwersalna” może rozwiązać większość Twoich problemów.

Odstaw gluten

Dla większości osób to nie jest taka prosta sprawa – zaczynając od tego, że jest to chyba najgorętszy temat większości kłótni w świecie dietetycznym, a kończąc na tym, że spożywanie zwykłych produktów z glutenem to dla wielu z nas wygoda, no i oczywiście gluteomorfiny przyjemność.
 
Istnieje wiele różnych podejść do tego tematu:
Odstaw gluten i za miesiąc spróbuj coś zjeść. Wtedy będziesz wiedzieć, czy Ci nie szkodzi.
 –
Niby prosta metoda, bez wyrzucania pieniędzy na jakieś testy pokarmowe, ale z drugiej strony są też inne opinie:
Po odstawieniu jakiegoś pokarmu nasz organizm o nim zapomina i dlatego po zjedzeniu czegoś potencjalnie alergizującego mamy taką reakcję. 
Co zrobić, gdy widzi się tak wiele kontrargumentów na ten temat? Komu uwierzyć i jaką dietę zastosować?
Odstaw gluten i za miesiąc spróbuj do niego wrócić. Wtedy będziesz wiedzieć, czy Ci nie szkodzi.
Na pewno Ci się nie pogorszy, a istnieje duże prawdopodobieństwo, że zdrowie i samopoczucie się poprawi.
 –
Która opinia jest lepsza? Mądrzejsza? Bardziej logiczna?
Ile ludzi, tyle odpowiedzi, bo tyle samo organizmów i reakcji. Odstawienie glutenu działa jednak na wiele osób. Są jednostki, które czują się ok, gdy zjedzą coś z glutenem, wiele osób jednak reaguje źle. Może to być związane z podpunktem drugim, ale na spokojnie przemyślmy sprawę. Jeśli nasz organizm po odstawieniu reaguje tak źle na dany produkt, to czy na dłuższą metę (po przyzwyczajeniu) na pewno jest on dla nas korzystny bądź po prostu neutralny?

Po ostawieniu glutenu nadal jest coś nie tak. Czy na pewno taka dieta jest dla mnie?

Nie zawsze sam gluten jest problemem.
Bo przecież nic nie może być takie proste, co nie?
Kiedy już mamy reakcję na gluten, w prezencie możemy otrzymać również reakcje krzyżowe z glutenem. Jeżeli Twoje ciało produkuje przeciwciała przeciwko glutenowi, Twój organizm może również źle reagować na pokarmy, które zawierają podobne struktury białek. Najgorsze jest to, że nie zawsze źle reagujesz na tyle, żeby to widzieć i często Twój organizm walczy bez żadnych widocznych objawów albo z takimi, których nie zauważasz. Nadal masz problem, wciąż nie czujesz się lepiej, jesteś rozgoryczony, bo nie możesz zjeść bułki na śniadanie, a Twój stan wcale się nie poprawia. 
Podsumowując
Gluten to zdecydowanie kontrowersyjny temat, dlatego nie przedstawiam tu swojej osobistej opinii, a jedynie sugeruję czasowe odstawienie w celu znalezienia potencjalnych przyczyn swoich dolegliwości. Jeżeli po miesiącu bezglutenowego jedzenia, stwierdzisz, że nie widzisz poprawy, przyczyn należy szukać gdzie indziej.
Wszystko jest kwestią bardzo indywidualną – nie zawsze zareagujesz na gluten, nie zawsze będziesz mieć reakcje krzyżowe, nie zawsze Ci się poprawi. Każdy organizm jest inny, silniejszy, słabszy, dochodzą do tego choroby autoimmunizacyjne i milion innych schorzeń, które wpływają na Twoje samopoczucie. Testuj na sobie, zbadaj się, obserwuj swoje ciało i jego reakcje.

Odstaw nabiał

Z nabiałem jest również wiele problemów. 
Pierwszy to laktoza, czyli cukier mleczny, który nie jest trawiony przez dużą ilość osób. Jest to często spowodowane tym, że laktaza (enzym trawiący laktozę) zanika po pierwszych latach naszego życia – dokładnie wtedy, kiedy naturalnie powinniśmy przestać spożywać mleko matki. Co jakiś czas słyszymy opinie, że skoro w trakcie naszego rozwoju (ewolucji) już od dłuższego czasu spożywamy mleko w późniejszych latach naszego życia, to nasz organizm nauczył się wytwarzać laktazę w ciągu całego naszego życia. Laktaza jest wytwarzana w rąbku szczoteczkowym nabłonka jelita. Teraz przypomnimy sobie poprzedni punkt, czyli gluten, który może powodować uszkodzenie nabłonka jelita. Dlatego coraz częściej spotykamy się z przypadkami nietolerancji laktozy.
Gdy laktoza nie może być strawiona, zachodzą różne procesy w organizmie, prowadzące do biegunki, mocnych bólów brzucha, zawrotów głowy.
Stałe dolegliwości jelitowe, powodowane przez nietolerancję laktozy, mogą mieć wpływ na uszkodzenie jelita, między innymi poprzez zasiedlenie ich przez niewłaściwe bakterie. Powinniśmy o tym pamiętać. Równowaga flory bakteryjnej to podstawa odporności. 
Tutaj zobacz jak duży problem na świecie jest, jeśli chodzi o samą nietolerancję laktozy. 
W mleku problemem jest nie tylko laktoza. Znajdziemy tam również kazeinę, która jest jednym z najbardziej alergizujących białek (zaraz po glutenie). Jak mówią źródła, białko to wywołuje procesy gnilne w jelitach – a tego raczej nikt z nas nie chce. 
Kazeina prowokuje układ odpornościowy jako białko, które się nie trawi. Oprócz tego może uzależniać. (pisałam o tym tutaj), a na dodatek zaśluzowuje organizm. W wyniku tego nieraz mamy nieprzyjemną kluchę w gardle po wstaniu lub zapchane zatoki. To też mega częsty problem u wielu osób. Po odstawieniu nabiału, wiele problemów znika. 
Podsumowanie
Po raz kolejny – testuj na sobie, jak się czujesz bez mleka i nabiału. Warto to sprawdzić, bo czasami nie jest to tak oczywiste, a  jednak czuć lekką różnicę po odstawieniu. 
Zwróć na to uwagę jeśli cierpisz na choroby autoimmunologiczne, masz problemy z jelitami lub z trawieniem.
 

Zbadaj alergie i nietolerancje pokarmowe

Nie jest to prosty temat. Bardzo często nie wiemy, co nam szkodzi, bo reakcja następuje z opóźnieniem. Jak pisałam, to co zjemy w poniedziałek, może mieć na nas wpływ w czwartek czy niedzielę. Alergie pokarmowe typu IgG bądź IgA najtrudniej wykryć tylko przez obserwacje siebie, dlatego, że reakcja nie jest natychmiastowa. Jeżeli jesz zdrowo, wyrzuciłeś z diety podstawowe alergeny, a dalej źle się czujesz, to warto zbadać się pod tym kątem. 
Alergie pokarmowe powiązane są z nieszczelnym jelitem i chorobami autoimmunologicznymi – wszystko się przeplata i często nie wiadomo, co wynika z czego. Na rynku jest dostępnych kilka testów, którymi można sprawdzić co nas alergizuje – między innymi: Food Detective, ImuPro, FoodScan lub Cyrex Array. 
Podsumowując
Jeśli masz jakieś problemy pomimo zdrowej diety, zrób sobie testy. 
Następnie odstaw produkty, które Cię uczulają. Cały czas podrażniając swój organizm wymagasz niesamowitej pracy od układu odpornościowego. Twoje ciało musi walczyć z tym co jesz albo po prostu tego nie trawi. Daj mu odpocząć, jedz to co Ci służy, a nie szkodzi. Niech organizm zacznie się regenerować i skupi na poprawnej pracy wszystkich układów. 
Często nie następuje poprawa zdrowia, bez pozbycia się alergenów z diety. Organizm może być zablokowany  ciągłą walką z tym, co mu szkodzi, zamiast zająć się innymi procesami. 

Sprawdź niedobory składników mineralnych

Często nasz organizm domaga się tego, czego mu brakuje, a my to błędnie odbieramy, tkwiąc w świecie pełnym przetworzonych produktów, dostępnych na każdym kroku. 
Warto przemyśleć głębiej, dlaczego ciągnie nas do konkretnych pokarmów, bo przyczyna może tkwić głębiej, w bardziej lub mniej poważnych niedoborach. 
 

Dokwaś żołądek

Woda z cytryną
Zacznij od wody z cytryną. Ciepła szklanka, codziennie na czczo jakieś pół godziny przed posiłkiem. Żołądek powinien prawidłowo zareagować. Jeśli nie, pójdź dalej. 
Ocet jabłkowy
1-2 łyżki na szklankę wody bardzo często poprawiają pracę żołądka. Poza tym, że ocet jabłkowy może dokwasić żołądek, to oprócz tego ma wiele bardzo cennych właściwości. Oczyszcza organizm, może wspomagać walkę z kamieniami żółciowymi i ogólnie wspiera detoksyfikację organizmu. 
Warto kupić prawdziwy ocet BIO, dobrej jakości. 
Betaina HCL
Najskuteczniejszym uderzeniem jest suplementacja. Zacznij od jednej kapsułki przed każdym posiłkiem i obserwuj poprawę trawienia. Pamiętaj, żeby betainę przyjmować do białkowych posiłków. Unikaj brania NLPZ i betainy równocześnie, ze względu na podrażnianie ścian żołądka. 
Uważaj też na inne aspekty. Przyczyna niedokwaszenia może leżeć gdzieś głębiej. Jeżeli po wszystkich tych kuracjach nadal nie widzisz poprawy, problemu należy szukać gdzieś indziej – układ nerwowy, kostno-stawowy, nietolerancje i alergie pokarmowe, czy nawet spożywanie wody z wysoką zawartością wodorowęglanów!
 

Uszczelnij jelita

Problemy zdrowotne mają różnoraką genezę. Weźmy na przykład nieszczelność jelit, która pozwala patogenom, bakteriom, resztkom jedzenia, grzybom i pasożytom na wtargnięcie do głównego obiegu. Tam wywołują osłabienie odporności organizmu, alergie na jedzenie i inne przewlekłe dolegliwości. Nawet przy szczelnych jelitach niektóre organy wewnętrzne mogą wywoływać zaburzenia układu trawiennego, problemy z jelitami, infekcje drożdżycowe (najczęściej candida albicans), wrzody żołądka, zapalenie okrężnicy, choroby jelita grubego.
O jelitach pisałam szczegółowo tutaj i tutaj.
L-Glutamina
Glutamina nazywana jest „współczynnikiem przepuszczalności jelitowej”. Większość glutaminy, która pochodzi z diety jest trawiona w jelitach, gdzie wspiera ich pracę. Osobom zażywającym antybiotyki i środki przeciwzapalne szczególnie zaleca się przyjmowanie glutaminy, ponieważ te substancje mają zgubny wpływ na wnętrze naszego organizmu. Na szczęście działanie omawianego aminokwasu potrafi cofnąć negatywne skutki zażywanych lekarstw i przywrócić „zdrowy stan” naszego organizmu. Dla tych, którzy nie mają problemów ze swoim „wnętrzem” polecam glutaminę, gdyż rozpuszczona w wodzie, już po chwili działa na jelita jak balsam kojący. Jest też pomocna podczas wzdęć, które często towarzyszą spożywaniu dużej ilości białka w proszku.
Na rynku dostępna jest również N-acetyl-l-glutamina, czyli postać aminokwasu glutaminy, poddana procesowi acetylacji jednak wolna l-glutamina chętniej wyłapywana jest przez komórki nabłonka jelita cienkiego, podczas gdy postać acetylowana – przez komórki mięśniowe.
Colostrum
Colostrum (inaczej siara lub młodziwo) otrzymywane jest z mleka (krowiego, koziego, bawolego) uzyskiwanego w ciągu 12 godzin od porodu. Zapewnia to, że produkt jest bogaty w białka i składniki pokarmowe, takie jak IGF-1, który wspomaga wzrost masy mięśniowej.
Z perspektywy działania prozdrowotnego colostrum poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego. Jest to działanie korzystne dla wszystkich, ale zwłaszcza dla ciężko trenujących sportowców, ponieważ udowodniono, że zwiększa ono ochronę przed przeziębieniami i wirusami. Colostrum wpływa też doskonale na pracę jelit, ograniczając „przeciekanie” jelita (wspomagając wychwyt składników pokarmowych) i zmniejszając stany zapalne.
*Powinniśmy uważać z Colostrum, gdy jesteśmy uczuleni na białka mleczne.
Debutir
Debutir to suplement (dostępny w aptekach), który zawiera sól sodową kwasu masłowego (maślan sodu). Kwas masłowy jest główną substancją dostarczającą energię komórkom nabłonka jelitowego.
Fizjologiczne oddziaływanie kwasu masłowego na organizm należy rozpatrywać poprzez bezpośredni wpływ na florę jelitową i ścianę przewodu pokarmowego oraz pośredni wpływ na inne narządy i tkanki poza przewodem pokarmowym po jego wchłonięciu do krwi. Skład drobnoustrojów budujących ekosystem jelitowy ma duże znaczenie w utrzymaniu prawidłowej struktury, funkcji jelita i integralności nabłonka jelitowego. Wszystkie wyżej wymienione elementy stanowią o skuteczności ochrony organizmu przed inwazją patogennych drobnoustrojów. Kwas masłowy będzie stanowił materiał energetyczny dla prawidłowych komórek nabłonka jelitowego oraz wywierał troficzny wpływ na prawidłową błonę śluzową jelita. Zaletą, którą warto podkreślić, jest zmniejszenie nasilenia objawów biegunkowych (w biegunkach różnego pochodzenia), przywrócenie integralności strukturalnej i funkcjonalnej jelita oraz przywrócenie prawidłowej motoryki przewodu pokarmowego. Zauważono, że kwas masłowy zwiększa wchłanianie sodu i wody w jelicie oraz przyspiesza regenerację zniszczonych komórek nabłonka jelitowego. Wykazuje działanie przeciwzapalne i chroni przed translokacją bakterii z jelita do krwiobiegu.
Niedobór kwasu masłowego w przewodzie pokarmowym może powodować zaburzenia funkcjonowania błony śluzowej zarówno jelita cienkiego, jak i grubego. Niedostateczne stężenie kwasu masłowego w świetle jelita prowadzi do niedoborów energetycznych w kolonocytach, a w konsekwencji upośledzenia procesów regeneracji nabłonka i utrzymania jego szczelności. Zastosowanie kwasu masłowego jest szczególnie wskazane w takich jednostkach chorobowych, jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna, zespół jelita drażliwego (IBS), zapalenie zbiornika jelitowego (pouchitis), zapalenie jelita operacyjnie wyłączonego z pasażu (diversion colitis), zapalenia jelit po radioterapii i doustnej chemioterapii, a także we wszystkich stanach po odcinkowej resekcji jelita cienkiego i/lub grubego.
 

Podsumowanie

Pamiętaj o sprawdzaniu reakcji swojego organizmu. Najlepiej jednak i tak jest się zbadać.
Podstawą jest pamiętać, że każdy z nas ma inny organizm, dlatego podejście musi być indywidualne. Nie każdy może wejść w ketozę, nie każdy być na wysokich węglach, nie każdy umrze po glutenie, nabiale i tak dalej. 
Mamy pewne utarte schematy, którymi możemy podążać, jednak najważniejszą kwestią w takim podejściu jest indywidualizacja. Nie mówię, że nie można bazować na czymś, korzystać z podpowiedzi osób wokół, jednak podstawą niech będzie praca konkretnego organizmu, a nie książkowa wiedza i sztywne trzymanie się jakichś wyznaczników. 
Wiem, że dużo jest tych sprzeczności, ale takie oczyszczenie jest potrzebne 🙂
grumpy-cat

Możesz także przeczytać

  • oleska244

    w sprawie nabiału… kocham biały ser,w różnej postaci ale czasami bywa tak że „piecze” mnie żołądek lub jest mi kwaśno.Czy to oznacza że powinnam odstawić całkowicie nabiał? Dodam ,że po zsiadłym mleku czuję się podobnie.Pozdrawiam i czekam na opowiedż.

    • Jeżeli po czymś czujesz się źle lub nie reagujesz normalnie, to naturalny sygnał od Twojego organizmu, że Ci to nie służy i powinnaś to odstawić.

    • Wg mnie powinniśmy całkowicie zrezygnować z nabiału, ponieważ jest to produkt przetworzony. Jeżeli mamy dostęp do produktów surowych (świeże mleko, bądź niepasteryzowane wyroby), to można spożywać je raz na jakiś czas, jeżeli nie czujemy się po nich źle.

  • Pingback: Rtęć - czy jest szkodliwa? ⋆ Live the Nature()

  • Dociekliwa

    Test „odstawieniowy” glutenu mnie nie przekonuje. To jest jasne, że gdy na jakiś czas odstawimy jakiś składnik to przy powrocie wywoła on jakąś reakcję. Przykładowe pół roku bez alkoholu i jedno piwo potrafi tak uderzyć, że człowiek się nie wie co się dzieje. Gdy Kowalski nie będzie jeść glutenu przez jakiś czas a potem się nażre (przepraszam za lekko ordynarne słownictwo:)) pszennego chlebka albo pizzy (a tak zazwyczaj po odstawieniu czegoś się dzieje, że człowiek się rzuca na ten zakazany owoc) to nie jest niczym dziwnym, że mu to zaszkodzi, a już na pewno nie udowadnia tezy, że nie toleruje glutenu.
    Albo przykładowo jeśli nie będę uprawiać aktywności fizycznej przez pół roku i później wskoczę na siłownię, to będę mieć zakwasy przez tydzień, czyli mi to zaszkodziło a przecież nikt nie kwestionuje czy aktywność fizyczna jest zła 😀
    Taka dygresja mała, a cały artykuł bardzo dobry, można się wiele dowiedzieć, dzięki 🙂