Jak żyć

Czy jajka są niezdrowe?

dodane przez Sylwia Lelonek 29 lipca 2015 2 komentarze


Odkąd wiemy, że cholesterol to coś dobrego, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na jajka. Czas obalić mit, który do tej pory krąży w świecie dietetyki, o szkodliwości nadmiernego spożycia jaj. 

A może czas pokazać, co w jajkach może nam zaszkodzić?

 

W naszym społeczeństwie wytworzyło się silne przekonanie, że jajka to coś, na co musimy uważać – sportowcy wyrzucają żółtka, „dietetycy” zalecają maksymalnie 6 jajek w tygodniu i tak dalej. Niektórzy po prostu zapomnieli jak bardzo wartościowe, a inni po prostu ślepo wierzą w tą propagandę cholesterolową i potwornie boją się tłuszczu w diecie. 
 
tumblr_n2e7e7t6Jq1shf8zxo5_500
 –

Żółtka jaj zawierają:

  • wszystkie witaminy rozpuszczalne w tłuszczu – A, D, E i K 
  • wapń, żelazo, fosfor, cynk 
  • witaminy z grupy B
  • karetonoidy:
  1. Luteinę
  1. Zeaksantynę 

W naturze występują po to, żeby pochłaniać światło i aby zapobiegać niszczeniu roślin od zbyt dużej ilości światła (a zwłaszcza wysokoenergetycznego – niebieskiego). Jak się okazuje, znajdują się one również w plamce żółtej ludzkiego oka.

Ostatnie badania wykryły trzeci karetonoid w plamce żółtej – mezo-zeaksantynę. Nie znajdziemy go w żywności: jest on tworzony ze spożytej luteiny (jeśli chcesz zadbać o zdrowe oczy lub masz z tym problemy – to ważne info).
Luteina i zeaksantyna mają bardzo ważne funkcje antyoksydacyjne w naszym ciele. Wraz z innymi naturalnymi antyoksydantami, chronią nasze ciało przed szkodliwym wpływem wolnych rodników, które mogą niszczyć nasze komórki i odgrywają rolę w wielu chorobach, jakie przechodzimy.
Oprócz ochrony wzroku, luteina może chronić przed miażdżycą. 
 –

 Inne ważne zadania luteiny, zeaksantyny i mezo-zeaksantyny:

  • Badania opublikowane w Nutrition & Metabolism pokazały, że suplementacja tymi karetonoidami skutecznie zwiększa gęstość pigmentu w plamce żółtej, co z kolei zapobiega rozwojowi zwyrodnienia (plamki żółtej)
  • Kolejne badania opublikowane w American Journal of Epidemiology, Ophthalmology and Archives of Ophthalmology pokazały, że wyższy poziom karetonoidów w diecie jest ściśle powiązany z niższym prawdopodobieństwem zwyrodnienia plamki żółtej (najczęstsza przyczyna utraty wzroku w USA; wyniku tej choroby uszkodzona zostaje plamka żółta,  co prowadzi do pogorszenia, ubytków, a nieraz całkowitej utraty widzenia centralnego, a w konsekwencji do ślepoty). 
  • Dwa badania opublikowane w Investigative Ophthalmology i Visual Science pokazały, że oczy z wyższym pigmentem w plamce żółtej są o wiele mniej narażone na choroby zwyrodnieniowe. 
  • W publikacji medycznej umieszczonej w Archives of Biochemistry and Biophysics, autorzy doszli do wniosku, iż te trzy karetonoidy filtrują światło krótkofalowe, dzięki czemu zapobiegają powstawaniu wolnych rodników w oku. Sugerują również, że mieszanina tych karetonoidów jest bardziej skuteczna niż jeden wybrany.
  • Następne badania z czasopisma Optometry przedstawiają wyniki uczestników, którzy byli w początkowej fazie AMD (choroba zwyrodnieniowa plamki żółtej) i rozpoczęli suplementację zeaksantyną (trwało to około roku) – znacząco poprawiła się ich zdolność do jazdy nocnej i ostrość widzenia.
  • Inna analiza, która została przedstawiona w Archives of Ophthalmology wykazała, iż kobiety spożywające dużą ilość pokarmów bogatych w karetonoidy są mniej narażone na kataraktę oka. 

 

Czyli co? Fajne te żółtka. Czego więc się boimy?
(Najlepsze są surowe żółtka. Możesz dodawać je sobie do jakiegoś szejka – smak nie będzie wyczuwalny.)
Skoro już weszłam głębiej w temat z karetonoidami, podam Wam również inne dobre źródła (jeśli np. nie możecie spożywać jajek):
  • jarmuż
  • szpinak (uwaga na szczawiany!)
  • rzepa
  • brokuły
  • marchew
(Trochę odeszłam od tematu, ale uważam, że warto zwrócić na to uwagę.)
Białko jaja nie daje nam tak wiele składników odżywczych co żółtko. Zawiera więcej białka niż żółtko, ale tylko dlatego, że jest większe. Łącząc to w całość (całe jajko w sensie), mamy coś idealnego dla naszego organizmu – trochę białka + odżywczy tłuszcz pochodzenia zwierzęcego, zbilansowane w odpowiednich ilościach. Jajka zawierają potrzebne nam kwasy tłuszczowe, a szczególnie ten przeciwzapalny w-3.
To smutne, że z obawy przed cholesterolem (a przecież potrzebujemy go!) większość dietetyków zaleca jeść tylko białka, jeśli chcemy zjeść większy posiłek lub przygotować ciasto.
Nic dziwnego, że ludzie cierpią na różne problemy hormonalne i inne dziwne rzeczy, skoro od dawna piją chude mleko, ograniczają jajka i jedzą tylko chude mięso, a wszystko to z obawy przed chorobami układu krążenia. 
 –

Warto jednak uważać, gdyż białko jest bardzo częstym alergenem.

Zalecenia odnośnie spożywania samych białek mogą mieć bardzo złe skutki. Jak to bywa w naturze, żyjące organizmy potrzebują czegoś, żeby się bronić, więc są zaopatrzone w mechanizmy obronne lub dodatki – zwierzęta mają zęby i pazurki, rośliny wydzielają toksyny, róża ma kolce, ludzie broń, no i co z tym jajkiem teraz?
Ono nie może się bronić przez gryzienie, więc musi polegać na tym, czym ratują się rośliny. Żółtko odpowiedzialne jest za to, żeby wykształcić dziecię, więc białko przejmuje obowiązki ochrony – 13 z 14 protein ma właściwości przeciwbakteryjne, dlatego przy nadmiernej ilości spożycia lub problemach z jelitami białko i zawarte w nim składniki mogą mieć również wpływ na nas.
W białku jaja znajduje się lizozym – taki enzym, który działa jako antybiotyk, jak i również składnik odżywczy, potrzebny podczas rozwoju zarodka (czyli chroni kurczaczka albo inne coś, co rozwija się w jajku).
Lizozym, który generalnie powinien być nieszkodliwy, może oddziaływać z innymi białkami. Niektóre z tych związków mogą przenikać przez ściankę jelita i pogłębiać problemy autoimmunologiczne lub uszkadzać jelita. Dlatego też, jeśli mamy jakąś chorobę AI, warto wyłączyć białka z diety.  
Ciekawostka o lizozymie: jest on używany jako dodatek do żywności (można go znaleźć w żywności dla niemowląt i preparatach farmaceutycznych)
Awidyna, inny anty-odżywczy składnik znaleziony w białku jaja, wiąże się z biotyną (stymulującą namnażanie bakterii) i hamuje jej wchłanianie – chroniąc jaja przed zakażeniem. Spożywanie dużej ilości surowych jaj może doprowadzić do niedoboru biotyny.

Biotyna:
  • reguluje poziom cukru we krwi 
  • wpływa na zdrową skórę, włosy i paznokcie
  • wspiera prawidłowe funkcjonowanie stawów
  • poprawia stan psychiczny kobiet w ciąży 
  • wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego
Biotyna jest zwykle produkowana przez zdrową florę jelitową, więc ci, którzy cierpią na problemy trawienne i jedzą duże ilości białek są jeszcze bardziej narażeni na ryzyko niedoboru biotyny.
 –
Wiele osób nie zgadza się ze szkodliwością białek w dużych ilościach, twierdząc, iż przy obróbce termicznej większość tych składników antyodżywczych jest po prostu neutralizowana. Zdania na ten temat są podzielone. Można powiedzieć, że np. gotowanie polepsza sytuację, ale nie eliminuje problemu na sto pro. 
 –

Czy jest coś dobrego w białku?

Albuminy, które możemy znaleźć w białkach jaja, mają dużo ważnych zadań. Jednym z nich jest to, że wiążą toksyny, więc często stosowane są przy leczeniu osób z zatruciami. Białko to przyczynia się również do regulacji osmozy, co pomaga w transporcie leków i hormonów we krwi. Jest bardzo zbliżone do ludzkiej struktury białka, więc jest łatwo wchłaniane (zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne – białko pełnowartościowe).
 –

Co jeszcze możemy „wyciągnąć” z jajek?

No a co nam zostało? Coś co zwykle wyrzucamy do kosza, czyli skorupki.
Skorupki z jajek prawdopodobnie zawierają jedno z najlepszych źródeł wapnia, które jest dla nas bardzo łatwe do wchłonięcia i wykorzystania. Holenderscy naukowcy odkryli, że połączenie wapnia ze skorupek, magnezem oraz witaminą D spowodowało, że po upływie roku w grupie kontrolnej odnotowano znaczny wzrost gęstości kości (w kościach biodrowych, co jest bardzo ważne, bo to one w późniejszych latach są narażone na uszkodzenia). W skorupkach jaj nie odkładają się metale ciężkie, tak często obecne w suplementach zawierających wapń.  
Stront, który również znajduje się w skorupkach, jest traktowany przez organizm jak wapń i wbudowywany w strukturę kości. Badania w New England Journal of Medicine pokazały, że stront może zapobiegać osteoporozie u kobiet (w wyniku zwiększenia się gęstość kości).
Warto robić sobie „napój skorupkowy” i suplementować go przez jakiś czas dla ogólnej poprawy stanu kości. 
Jest dużo przepisów, jak przygotować skorupki jaj do spożycia. Przykładowo.
 –

Podsumowując

W tym artykule dałam Wam plusy i minusy. Jajka, a zwłaszcza żółtka, są bardzo dobrym źródłem witamin i antyoksydantów, ale to nie znaczy, że każdy powinien już teraz zacząć je pochłaniać tonami. Musisz o tym pamiętać, że dużo ludzi jest uczulonych na jajka, a szczególnie białka. 
Jak zwykle, najlepsza rada – jeść, ale z umiarem. Nie popadaj w skrajność. Jeśli czujesz się źle; Twój organizm dziwnie reaguje na jaja sprawdź, czy przypadkiem nie masz z nimi jakiegoś problemu. 
Jeśli masz chorobę autoimmunologiczną – uważaj na białka. Przeanalizuj i podejmij decyzję.
Zawsze jest coś na NIE, co nie? Livethenature, let’s hate it.

jiu_rf_photo_of_cat_eying_broken_raw_egg
Bibliografia:

Możesz także przeczytać

  • Ella Zientara

    Sylwio, te koty po każdym postem powalają. A blog,nazwę go innowacyjny, burzy wiele zasad, które stosuję od lat jako świadoma wegetarianka bezglutenowa, bezcukrowa, bezmięsna i beznabiałowa, ale jajeczna. Jednak wiele Twoich postów jest genialnych i dało mi materiał do przemyśleń.

    • Dziękuję Ci bardzo!
      Koty to kawałek mnie, dlatego musiałam je gdzieś wrzucić 🙂
      Opinia dotycząca wpisów jest dla mnie bardzo ważna i miło mi czytać, że mogło to wprowadzić jakieś zmiany w czyjeś życie.