Jak żyć

Czy tłuszcz szkodzi?

dodane przez Sylwia Lelonek 3 lipca 2015 0 komentarzy

W dzisiejszych czasach odchudzania się oraz budowy sylwetki każdy z nas doskonale wie, co to jest tłuszcz. Znajduje się on w mięsie (tak, to te białe kawałki, które odkrajasz, bo fuj), tłuszcz to masło, olej, margaryna, smalec, tłuszcz znajduje się w nabiale, rybach i tak dalej.
Boimy się go, a nie powinniśmy!

Tłuszcz – jak do niego podchodzimy? 

 –
Unikamy go. A no bo nie chcemy przytyć. No i poza tym tłuszcz przecież szkodzi! I wywołuje choroby serca.
Kurczę, i co teraz? 
Maszerujemy do sklepu, bo niedługo poniedziałek, więc zaczynamy się odchudzać. 
Śniadanie! Kawa z mlekiem, serek wiejski. No to raz, mleko 0%, serek wiejski light. Pysznie.
II śniadanie, o tu już trudniej, zazwyczaj były kanapki, ale dieta, co poradzić? Dobra, biorę chleb, ale CHRUPKI. Super, jest wersja fit, to coś prawie jak o mnie, w końcu robię przysiady codziennie. Tłuszczy nie ma wcale, reszta mnie nie obchodzi. 
Obiad? Makaron odpada… Hmm, chude mięso! Jest, indyk. Albo nie, kurczak, bo tańszy.
Kolacja? Sałatka! Czyli sałata z sałatą i może coś jeszcze? O, ser feta fit. Biere. 
 
Wydaje nam się, że jesteśmy fit, bo jemy light, wszystko bez tłuszczu, no ale… Własnie. Dlaczego waga stoi? Dlaczego czujemy się źle?
No to już mówię:  przez ten tłuszcz. A raczej jego brak.
 –
Mała adnotacja do produktów light, które tak wiele osób uwielbia:
Produkty light są bez smaku, bo to właśnie tłuszcz nadaje ten smak.
A ludzie nie jedzą tego, czego nie lubią, więc aby było to zjadliwe 
producenci zmuszeni są dodawać cukier, sztuczne słodziki i 
wzmacniacze smaku, takie jak glutaminian sodu.W efekcie jemy więcej
kalorii i inne śmieci zawarte w tych produktach, które zakłócaja 
nam poprawną pracę organizmu. 
Dodatkowo produkty light często zawierają syrop glukozowo-fruktozowy 
- czyli znowu spożywasz kolejne węglowodany, no i do tego mega syf. 
Ludzie boją się tłuszczu jak ognia. Unikają go, bo nie chcą przytyć. Boją się o swój cholesterol, serce. W tej swojej pogoni za zdrowiem zapominają, że to właśnie tłuszcz jest podstawowym budulcem każdej komórki naszego organizmu. 
 –
Generalnie całą tą tłuszczową propagandę zapoczątkował Ancel Keys, który zebrał badania dotyczące związku spożywanego tłuszczu, a częstością występowania ataków serca. Oczywiście, wyniki masakryczne – im większe spożycie, tym więcej zawałów. Dopiero po jakimś czasie wyszło, że wyeliminował on wszystkie badania, które były sprzeczne z jego tezą. No ale myślenie źle o tłuszczach zakorzeniło się na tyle głęboko w głowach ludzi, że do tej pory ciężko je zmienić. 
 –
Tłuszcz to paliwo dla naszego organizmu. Około 60% energii pochodzi właśnie z niego! 
Powinniśmy się cieszyć, że to właśnie tłuszcz odkłada nam się ‚na zapas’, bo gdyby nie on, to nasze ciało rozkładałoby białka, by mieć energię i tracilibyśmy mięśnie. A tego nie chcemy, co nie? (chyba że wolisz być bezkształtną masą, jak to mówi ulubiona trenerka wielu dziewczyn)
 –
Mamy coś takiego jak witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A,D,E i K). Jeśli odkrajasz tłuste kawałki, usiłujesz sobie wmówić, że mleko 0% jest lepsze (w ogóle kwestia mleka będzie poruszona w innym poście), to robisz błąd. Mając dietę beztłuszczową Twój organizm nie czerpie wszystkich potrzebnych witamin i składników, bo po prostu nie umie ich wtedy przetworzyć. 
Jeśli chodzi o warzywa i zawarte w nich karetonoidy, to również potrzebujesz tłuszczu, aby je wchłonąć i wykorzystać. Warto zatem dodać do sałatki oliwy lub oleju kokosowego czy nawet masła (polecam klarowane, bądź od krów karmionych trawą). 
Kolejny mega ważny składnik naszego organizmu, który współdziała z tłuszczem, to wapń. Pomyślcie o popularnej dziś osteoporozie, złamaniach i ogólnych niedoborach. To własnie tłuszcz reguluje wchłanianie się wapnia, a więc powinniśmy zadbać o odpowiednie jego ilości w naszej diecie.
Tłuszcze tworzą hormony i prostaglandyny (substancje hormonopodobne), które regulują pracę całego organizmu (prostaglandyny w nadmiarze są szkodliwe, więc należy ograniczyć spożycie olejów roślinnych). Dodatkowo, gdybyśmy nie mieli cholesterolu, to nie byłoby hormonów płciowych, czyli bylibyśmy bezpłciowi. 
Tłuszcz wspomaga pracę układu immunologicznego, który broni nasz organizm przed wszystkimi chorobami. 
Musimy też pamiętać, że nasze serce i mózg również potrzebują tłuszczu do poprawnej pracy. 
Wspominając powyższe odchudzanie się – tłuszcz reguluje procesy trawienne, zapobiega insulinooporności i cukrzycy, bo wspomaga wchłanianie się cukrów do krwi oraz daje uczucie sytości na dłużej. 
 –
Z grupy tłuszczy warto wyróżnić dwa – ω-3 oraz ω-6. Są one nazwane NNKT czyli niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Dlaczego niezbędne? Dlatego, że nasz organizm nie jest w stanie wytworzyć ich z innych substancji odżywczych. 
Tak naprawdę znajdują się one we wszystkich pokarmach, oczywiście w różnych ilościach. Najbardziej powinny nam się kojarzyć orzechy jako ω-6 i ryby jako ω-3. Znajdziemy je też w mięsie, zbożach, warzywach, olejach. 
Tłuszcze ω-3 i ω-6 w diecie naszych przodków występowały w proporcji 1:1. Współcześnie to około 1:10, a tak nie powinno być.

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe:

ω-3
  • ALA (alfa-linolenowy)
Jest to kwas tłuszczowy typu ω-3, ktory znajduje się w lnie, konopiach i innych pokarmach roślinnych. Nie daje nam w sumie żadnej supermocy, bardziej jesteśmy zainteresowani EPA i DHA, które występują wyłącznie w produktach pochodzenia zwierzęcego (ryby, dziczyzna, kury jaj karmionych siemieniem lnianym oraz zwierzątka jedzące trawę). ALA może zostać przekształcone w EPA i DHA, ale to bardzo niewydajny proces. Wystarczy, żeby utrzymać się przy życiu, ale nie zapewni nam szalonego rozwoju.
  • EPA (eikozapentaenowy)
Jest dla nas mega ważny. Działa jako silny środek przeciwzapalny, zmniejsza agregację płytek krwi (rozrzedza ją) i powstrzymuje proces wzrostu nowych naczyń krwionośnych (jeden z mechanizmów wykorzystywanych przez nowotwory do rozprzestrzeniania się).
  • DHA (dokozaheksaenowy)
Niezbędny do rozwoju mózgu w okresie płodowym oraz do normalnych funkcji poznawczych. Jeżeli matka ma go za mało jest bardzo narażona na cukrzcę ciążową, depresję poporodową, a dziecko może mieć zahamowany rozwój neurologiczny.  Również działa przeciwnowotworowo i przeciwzapalnie. Nasz organizm jest w stanie przerobić EPA na DHA i na odwrót, ale najlepiej jest, gdy mamy zapasy obu tych kwasów tłuszczowych.
 –
ω-6
  • LA (linolowy)
Znajduje się głównie w olejach roślinnych, takich jak szafranowy i słonecznikowy. LA i jego metabolity (o tym za moment) mają silne działanie zapalne. Niektóre pokarmy, jak np. orzechy, są kontrowersyjne, ponieważ LA może zablokować efekty przeciwzapalne EPA i DHA. Właśnie dlatego oleje kukurydziany, słonecznikowy i sojowy są złe (obfitują w kwas linolowy).
  • GLA (gamma-linolenowy)
Występuje np. w oleju konopnym. Organizm może przekształcać LA w GLA, ale ten proces ulega spowolnieniu w przypadku niektórych chorób. ω-6 ma ogólnie działanie prozapalne, ale GLA może działać jako substancja przeciwzapalna (w przeciwieństwie do LA), poprzez blokowanie niektórych prostaglandyn. 
  • DGLA (dihomo-gamma-linolenowy)
Kolejny kwas ω-6, reguluje wytwarzanie czegoś takiego jak tromboksany i leukotrieny, które są niezbędne do normowania czynności immunologicznych, zapalenia i bólu. DGLA jest produkowany z GLA.
  • AA (nie, nie anonimowi alkoholicy, tylko kwas arachidonowy)
Znaduje się głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Reguluje funkcje metaboliczne. Cieszy się złą opinią, jednak to błąd – jest niezbędny do licznych normalnych czynności, jak  naprawy mięsni, funkcjonowania mózgu i przystosowania się do aktywności fizycznej. Ważny dla życia, ale jak ze wszystkim – w nadmiarze może być szkodliwy. 
Musimy wyjątkowo uważać na tłuszcze z grupy ω-3 i ω-6. Regulują pracę całego organizmu i posiadając dość dużą wiedzę, można spowolnić starzenie się, zwiększyć wydolność umysłową i zapobiegać chorobom zwyrodnieniowym. 
Tłuszcze te kontrolują również czynniki chorób nowotworowych, Parkinsona, Alzheimera, a nawet bezpłodności. 
 
Więc skupmy się na produktach zwierzęcych, jak ryby i mięsa zwierząt karmionych trawą, a zmniejszmy ilość olejów roślinnych i ziaren. 
Bardzo polecana jest również suplementacja tranem (który uzupełnia ω-3).
 –
Powszechna opinia dotycząca szkodliwości tłuszczów jest błędna w 80%. Dlaczego nie zaokrągliłam do 100? Dlatego, że są złe tłuszcze i dobre.  I do tej pierwszej grupy zaliczają się Twoje ulubione frytki, smażone w głębokim tłuszczu, np oleju rzepakowym.
Ale to temat na następny artykuł. Chcę, żebyś się z tym zapoznał/a i nie bał/a się TŁUSZCZU. 
 –
 tłuszcz
*To oczywiście nie wszystko, jeśli chodzi o tłuszcze. Zapraszam do drugiej części artykułu!
 

Możesz także przeczytać