Jak żyć

O jelitach słów kilka c.d.

dodane przez Sylwia Lelonek 2 grudnia 2015 1 komentarz
Małe uzupełnienie poprzedniego artykułu, opisującego jelita, który możecie przeczytać niżej, na podstawie moich ostatnich szkoleń w tym zakresie. 

Część pierwsza

Funkcje mikrobioty jelitowej:

  • aktywacja układu odpornościowego
  • ochrona przed patogenami
  • synteza witamin i enzymów trawiennych
  • synteza krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych
  • regulacja metabolizmu
  • konwersja bilirubiny do urobiliny 
 Dbanie o jelita powinno być czymś naturalnym, ale nikt tak naprawdę o tym nie pamięta.
 
Przewód pokarmowy to centrum układu immunologicznego. Błony jelita to coś, co nas chroni  przed patogenami.
 –
Coraz więcej mówi się o tym, że środowisko, w którym rozwija się dziecko w brzuchu matki, nie jest jałowe, jak do tej pory się wydawało. Bakterie, które zostały znalezione w łożysku, pępowinie, płynie owodniowym, błonach płodowych oraz krwi pępowinowej z flory matki mogą oddziaływać na płód. Dodatkowo w mleku matki mogą znajdować się bakterie, które oczywiście wpływają na florę dziecka. 
Należy pamiętać, że łożysko ma swój unikalny mikrobiom i dziecko wcale nie musi urodzić się sterylne. 
 

Inne czynniki wpływające na florę bakteryjną dziecka to:

  • stres matki – stwierdzono wyraźne powiązanie pomiędzy stresem matki w trakcie ciąży a mikroflorą i stanem zdrowia dzieci (proteobacteria wzrost, lactobacillus spadek)
  • nikotyna – wpływa na zmianę mikroflory u dorosłych, więc bardzo możliwe jest, że wpływa również na dziecko
  • BMI matki – skład mikroflory był zależny od BMI i przyrostu masy ciała matki w trakcie ciąży
Jeśli chodzi o matkę i jej równowagę w jelitach, trzeba zaznaczyć, iż podczas porodu mikroflora zmienia się tak, by dziecko dostało odpowiednie bakterie z kanału rodnego, dlatego ilość bakterii i szczepy nie są takie, jak u „normalnej” osoby.
 –
Zaburzenia powiązane z cesarskim cięciem:
  • otyłość
  • astma
  • celiakia
  • cukrzyca typu 1
Również wpływ na dziecko ma wiek ciążowy – jeżeli poród nastąpi przedwcześnie to dziecko nie jest do końca rozwinięte, często dominują złe bakterie i panuje ogólna dysbioza jelitowa. 
Łatwo kolonizują się bakterie patogenne, ponieważ organizm nie jest w pełni rozwinięty.
Karmienie pokarmem kobiecym pozwala, by ilość bakterii potrzebnych w początkowym rozwoju (Bifidobacterium, Lactobacillus) wzrosła do 90%. Często wcześniaki mają smarowaną jamę ustną siarą, by zasiedlić dobre bakterie od matki. 
 –
 –
U wcześniaków można również podawać probiotyk – dobre bakterie dobrze się kolonizują, następuje poprawa masy ciała i obniżenie umieralności. Nie jest jednak do końca wiadome, jaki ten probiotyk powinien być, czy powinien zawierać jeden szczep czy kilka oraz jakie powinny być podawane dawki. 
 –
W późniejszych latach życia wykazano, iż można zapobiec wielu schorzeniom. Jedzenie tą samą łyżeczką lub czyszczenie smoczka poprzez oblizywanie (dziecko/rodzic) chroni przed alergią, egzemą i astmą. Ekspozycja na alergeny karaluchów, kotów i myszy w pierwszym roku życia zapobiega świszczącemu oddechowi. Są też badania wykazujące wiele korzyści z posiadania psa. 
 –
Inne badania nad mikrobiomem pokazują, że drobnoustroje wpływają na zachowanie i depresję, jak i na choroby typu Parkinson. Okazuje się, że u chorych cierpiących na Parkinsona liczba bakterii z rodzaju Prevotellaceae jest obniżona w porównaniu do grupy kontrolnej. 
Poprzez odsetek tych bakterii na poziomie 6,5% lub mniejszym wykazano ścisłe powiązanie z tą chorobą i możliwe, że w przyszłości będzie wykorzystywane jako marker Parkinsona. 
 –
Najlepiej udokumentowana skuteczność probiotyków w przewodzie pokarmowym dotyczy biegunek i zapaleń zbiornika jelitowego. Tutaj możemy być pewni konkretnych szczepów i efektów przy ich zastosowaniu. 
 –
Myślę, że na razie wyczerpałam temat, aczkolwiek dużo aspektów pozostało nieopisanych. Nie są to jednak zagadnienia na tyle ważne, żeby opisywać je tu i teraz. Świat nauki cały czas idzie do przodu i co chwilę poznajemy coś nowego, więc ciężko jest opisać taki ogrom wiedzy. 
                                     maxresdefault

Możesz także przeczytać