Jak żyć

Czy kofeina szkodzi?

dodane przez Sylwia Lelonek 19 marca 2017 2 komentarze
 Jak działa na nas kofeina? Czy musimy się jej obawiać?

Każdego poranka, miliony ludzi funkcjonuje tylko dzięki odpowiedniej dawce kofeiny wlewanej w siebie wraz z kawą (czasami energetykiem lub colą).
Ten naturalny stymulant jest jednym z najbardziej powszechnych ‚dopalaczy’ używanych na całym świecie. 
Kofeina jest jednak często oskarżana o powodowanie problemów ze snem i wywoływanie stanów niepokoju, czasem nawet depresji.
Natomiast z drugiej strony kofeina niesie za sobą różne korzyści zdrowotne, które omówię w tym artykule.

Czym jest kofeina?

To organiczny związek chemiczny, który jest naturalnym stymulantem, występującym w roślinach, takich jak kawa, kakao i herbata.

Ludzie spożywa kofeinę odkąd sięga historia. Zauważono, że żucie nasion czy liści niektórych roślin działa pobudzająco oraz poprawia samopoczucie. Dopiero po jakimś czasie, ludzie zorientowali się, że lepiej to wszystko działa, jeśli zostanie zanurzone w gorącej wodzie.

Zgodnie z legendą, cesarz chiński miał odkryć herbatę, gdy kilka liści z drzewa wpadło do gotującego się wrzątku – okazała się orzeźwiającym i pokrzepiającym napojem. 
Legend jest wiele, ale dzięki temu widać jak daleko sięga historia spożywania kofeiny w różnych formach. 
Obecnie 80% światowej populacji spożywa codziennie produkt zawierający kofeinę, a w Północnej Ameryce to nawet 90%.

Gdzie znajdziemy kofeinę?

 

Oczywiście gramatury można sobie przeliczyć, a zawartość kofeiny uśrednić (no bo kto je 30 g czekolady???). 
Dla porównania – bezpieczna dawka kofeiny to do 300 mg na dobę dla kobiet w ciąży i do 600 mg dla pozostałych grup (ludzi zdrowych). Należy pamiętać, że dawka na co dzień to nie to samo co dawka bezpieczna;  „bezpieczna” nie oznacza, że powinniśmy spożywać akurat tyle w ciągu dnia – to po prostu dawka po której nie powinno się nam nic stać. 
Wiele osób czuje efekty po spożyciu jednej filiżanki kawy, czyli 60-135 mg kofeiny. Niektórzy mogą dobry efekt odczuć już po herbacie. 
Jest to uwarunkowane genetycznie – zależy jaki mamy wariant genu, odpowiadający za metabolizm kofeiny. Związane z tym mogą być też receptory adenozynowe, a raczej ich ilość. 
Dla zainteresowanych – można się uwrażliwić na kofeinę, odstawiając ją i „czyszcząc” receptory, choćby przy użyciu różeńca górskiego.

Jak działa kofeina?

Kofeina jest wchłaniana w jelicie cienkim prosto do krwiobiegu (jej okres półtrwania to około 5 godzin u osób zdrowych); przechodzi do wątroby, gdzie jest rozbijana na inne substancje. 
Kofeina ma również wpływ na mózg – daje uczucie skupienia i bycia w pełnej gotowości.
Dzieje się tak poprzez blokowanie receptorów adenozyny, która, mówiąc w uproszczeniu, pozwala nam się rozluźnić, poczuć zmęczenie (zachęcające nas do snu) i obniża naszą zdolność czuwania. 
Do tego kofeina przedłuża działanie adrenaliny (i substancji podobnych do niej typu amfetamina czy metaamfetamina). Ogólnie rzecz biorąc: działa pobudzająco na układ nerwowy. 

Zalety i wady stosowania kofeiny

Tutaj na wstępie chcę zaznaczyć – korzyści odnoszą się do osób pijących regularnie czarną kawę (a nie mleko z kawą), natomiast przy wadach będę zaznaczać czy chodzi o krótkotrwałe czy długotrwałe spożycie. Większość odniosę też do kawy, bo głównie o tym myślimy, mówiąc o kofeinie. 
Podstawowe zalety samej kawy:
  • zawiera przeciwutleniacze 
  • znajdziemy w niej minerały – cynk, miedź, wapń, magnez (średnio się wchłaniają, ale warto zaznaczyć, że są obecne)
  • ma również witaminy z grupy B
  • działa przeciwnowotworowo, antykancerogennie, antymutagennie
Kofeina:
 – nasila lipolizę
 – hamuje glikogenolizę – w trakcie wysiłku organizm korzysta z tłuszczu, jako źródła energii, a oszczędza glikogen mięśniowy
 – hamuje łaknienie
 – pomaga wydłużyć czas wysiłku
 – przy regularnym stosowaniu zmniejsza ryzyko zaburzeń cyklu menstruacyjnego u kobiet
 – może poprawiać nastrój – wynika to z blokowania adenozyny, co może pośrednio wpływać na dopaminę i noradrenalinę, a w efekcie na samopoczucie
 – może zmniejszać ryzyko Alzheimera – przy dawce od trzech do pięciu filiżanek kawy dziennie 
 – poprawia czas reakcji i koncentrację
 – poprawia pamięć długotrwałą i zapobiega demencji
 – zmniejsza ryzyko chorób serca i zawałów
 – pobudza wydzielanie soku żołądkowego
 – może chronić wątrobę 
 – działa przeciwnowotworowo
 – zmniejsza ryzyko wystąpienia dny moczanowej
 Im większe przyzwyczajenie do kofeiny, tym korzyści czerpane z kawy są większe.

 

Z drugiej strony:
 – zwiększa uczucie niepokoju i lęku
 – powoduje migreny
 – powoduje drżenie mięśniowe, hipoglikemię – przy jednorazowym, zbyt dużym spożyciu kofeiny
 – w zbyt dużych dawkach (ponad 6 kaw na dobę) lub spożywana sporadycznie, podwyższa ciśnienie krwi, wpływa negatywnie na serce w efekcie zwiększając prawdopodobieństwo zawału
 – nieregularnie spożywana zmniejsza wrażliwość na insulinę oraz zwiększa zagrożenie cukrzycy typu 2
 – kawa niefiltrowana zawiera związki pobudzające synstezę homocysteiny
 – w zbyt dużej ilości powoduje biegunkę, co negatywnie oddziałuje na jelita; mówi się też, że kawa podrażnia jelita – unikałabym jej przy początkowym leczeniu jelit i schorzeniach typ jelito drażliwe
Nie warto pić kawy sporadycznie, nieregularnie, ponieważ przynosi niekorzystny efekt dla zdrowia. Jeśli chcesz pić kawę – pij ją regularnie, a po około dwóch tygodniach spożycia (średnio), odczuj jej pozytywne efekty. 
 Unikaj natomiast spożywania kawy niefiltrowanej i długo palonej. Pamiętaj też, że najlepsza kawa będzie ta świeżo mielona, z ekologicznych upraw, gdzie ilość pestycydów i chemii jest jak najmniejsza. 
 
Czy kawa z mlekiem to kawa?
Mleko nie jest dobrym produktem, o czym pisałam gościnnie na innym blogu – przeczytaj tu. Lepiej jest połączyć kawę z mlekiem kokosowym lub migdałowym. 
Kawa z mlekiem będzie działała trochę wolniej, z powodu kwasów tłuszczowych i białka, które opóźnią wchłanianie kofeiny. 
Warto pamiętać o tym, że to kawa powinna być z mlekiem, a nie mleko z kawą, jeśli chcesz czerpać z niej dobre korzyści. 

Czy kawa odwadnia?

Jest w tym trochę prawdy, ale nie u osób, które piją kawę regularnie. To samo dzieje się z herbatą czy chociażby yerba mate. Przy sporadycznych spożyciach te napoje rzeczywiście będą działały odwadniająco, natomiast przy regularnym piciu nie odwadniają organizmu. 
Co hamuje działanie kofeiny?
  • zielona herbata
  • miłorząb japoński
  • brokuły
  • kapusta
  • nikotyna
  • kmin
  • kurkuma — nie tyle hamuje, co osłabia odczuwalne działanie
 Co nasila działanie kofeiny?
  • leki antydepresyjne
  • grejpfrut
  • koperek, dziurawiec
  • mięta pieprzowa
  • mniszek, rumianek
  • pietruszka
  • seler
  • marchew

Jak szybko się zregenerować?

Wypij kawę lub weź kofeinę i  połóż się spać na ok 20-30 minut. To świetne odświeżenie dla Twojego układu nerwowego, a po wstaniu będziesz się czuł jak nowonarodzony, dzięki temu, że kofeina zacznie działać, a Ty właśnie lekko zregenerowałeś organizm i układ nerwowy. 

Podsumowanie

Każdy z Was, na podstawie tego, co napisałam, sam powinien wybrać czy kawa jest zła, czy dobra. Jak widać, ma równie wiele wad co zalet. Pamiętajmy też, że początkowo stymulacja kofeiną może wpłynąć na nas negatywnie – wszystko zależy od tego jaki mamy organizm i jak na nią zareagujemy.
Kiedy chcemy, aby kawa znów działała – wystarczy ją odstawić, a na jej miejsce wrzucić jakiś adaptogen, jak Różeniec górski, Bacopa monnieri i inne

Możesz także przeczytać

  • Kiedyś przeczytałam artykuł o wadach i zaletach kawy. Zdania są podzielone, jak zawsze 😉 Osobiście zrezygnowałam z kawy z mlekiem (tej regularnej, bo zdarza mi się wypić oczywiście) i przestawiłam się na poranne espresso. A z tą turbo drzemką to prawda 😉

  • A jednak mimo wszystko nie wyobrażam sobie kawy bez mleka 🙂