Jak żyć

Wszystko co musisz zrobić aby osiągnąć świadomość

dodane przez Kamil Lelonek 29 lipca 2016 0 komentarzy

Dlaczego świadomość jest tak ważna?

Żyjemy w czasach, w których nie umiemy czekać. Chcemy, żeby wszystko było „na już”, „na teraz”. Zupki błyskawiczne, kawa instant, dostawa w 24h, pożyczki natychmiastowe. Nawet jeżeli nad wyborem restauracji spędziliśmy godzinę, to lunch mamy dostać od zaraz. Nawet jeżeli wyborowi komputera poświęciliśmy tydzień, to ma on być dostępny od ręki. Jesteśmy niecierpliwi, oczekujemy wszystkiego błyskawicznie, bo ciągle się spieszymy.

Tu i teraz

Mindfulness, Living in the Moment, Carpe diem to różne nazwy na ten sam trend. To chęć skupienia się na jednym momencie, na bieżącej chwili, pełna koncentracja i pozbywanie się zbędnych rzeczy. Świadomie rezygnujemy z tego, co nas rozprasza, także z myśli o przeszłości i przyszłości.

Ćwiczenia praktyczne

Weź kartkę papieru i długopis. Podziel ją na trzy kolumny: „przeszłość„, „teraźniejszość” i „przyszłość„. Zastanów się, jak procentowo rozkładają się Twoje myśli. W ciągu dnia zapisuj sobie o czym i jak długo myślałeś. Tak mniej więcej, na zasadzie „o, własnie myślałem o przyjeździe kuzynki za tydzień”, albo „hm, przez 5 minut rozmyślałem nad kłótnią sprzed tygodnia„.

Błędne postrzeganie czasu

Bardzo często niewłaściwie spoglądamy w przeszłość bądź przyszłość.

Roztrząsamy minione wydarzenia, wypominamy je, rozmyślamy o nich tak, jakby cokolwiek miało to zmienić. Co innego jest przemyśleć to, co się właśnie stało, wyciągnąć wnioski i naukę na następny raz, a czym innym jest wracanie do problemu bez jakiegokolwiek celu, jedynie żeby o tym myśleć. Możemy pocieszać się tym, co było, przypominać sobie przyjemne momenty, ale wracanie do negatywnych wspomnień nie przynosi nam niczego dobrego i nic już nie zmieni.

Podobnie jest z ciągłym dążeniem do wydarzeń w przyszłości. Oczekujemy na coś, co ma nadejść tak, jakby miało to uczynić nas szczęśliwymi. Negujemy teraźniejszość, bo zakładamy, że dopiero to, co ma się wydarzyć, sprawi, że nasze życie się zmieni i będzie inne. Ale gdy do tego dochodzimy, wymyślamy sobie kolejny cel, nie potrafimy czerpać radości z tego, co mamy teraz i co właśnie osiągnęliśmy. Wpadamy w pułapkę, która uniemożliwia nam cieszyć się życiem.

Zarówno przeszłosć jak i przyszłość to iluzja w naszej głowie. To, co było kiedyś już mięło, a to, co ma się wydarzyć, to tylko projekcja.

Co robić?

To, co się dzieje w tej chwili, jest jak najbardziej realne. Większość ludzi myśli, że cały czas musi planować i stawiać sobie cele, aby osiągnąć spełnienie i poczuć samorealizację. Tak naprawdę w „tu i teraz” możesz zyskać znacznie więcej. Wszystkie myśli o przeszłości i przyszłości zabierają nam to, co mamy w tym momencie. Cieszenie się drobnymi rzeczami pojawia się, gdy nie rozpraszamy się myślami o sprawach, na które nie mamy w danym momencie wpływu.

thinking-cat

Ocena

Naturalną rzeczą jest oceniać. Nadawanie znaczenia to myśl pojawiająca się błyskawicznie po zobaczeniu nowej rzeczy. Gdy poznajemy nową osobę, natychmiast w jakiś sposób ją kategoryzujemy – czy to na podstawie stereotypów, naszych przeszłych doświadczeń, czy po prostu jej zachowania.

Ocenianie to wyciąganie fałszywych wniosków na podstawie pozorów, zwłaszcza gdy nie znamy danej osoby.

Ocenianie ludzi przychodzi łatwo. Skupia się na pozorach, na podstawie których wydaje się, że wiadomo wszystko o danym człowieku. Ocena wydaje się oczywista. Etykietka przyklejona i gotowe! Czasami wystarczy jednak jedna głębsza rozmowa, by zdać sobie sprawę, że wszystko, co do tej pory było pozornie wiadome, w jednej chwili straciło na znaczeniu.

Kiedy natomiast kogoś już znamy, zdarza nam się o tym kimś plotkować. Sam przyznaj, jak często obgadujesz kogoś ze wspólnymi znajomymi? „Nie słuchaj go, bo on jest taki”. Ocena to nawyk do którego się przyzwyczailiśmy i od którego możemy się odzwyczaić.

Dlaczego jest to istotne? Wyzbycie się osądzania innych da nam samym pewność siebie. Nie osądzając innych, pozbywamy się odczucia, że inni osądzają nas. Boimy się tego, co sobie inni o nas pomyślą, dlatego że my sami też coś sobie myślimy o pozostałych.

Kierując się oceną, nasze relacje stają się bardzo płytkie, ponieważ podążamy za bardzo często błędnymi poglądami. Podejście do każdego indywidualnie, bez wyciągania pochopnych wniosków, daje wszystkim szansę na prezentacje siebie i pozwala zbudować nam prawdziwe relacje z ludźmi.

Zdecydowanie zbyt często wyrabiamy sobie zdanie na czyjś temat tylko na podstawie opinii innych. Sugerujemy się tym, co o danej osobie sądzą np. nasi znajomi i sami przyjmujemy te schematy myślenia. Ocena to choroba naszych czasów.

Więc dlaczego to robisz?

Po co oceniasz innych? Przecież to niczego nie zmienia w Twoim życiu. Gdy uznasz kogoś za lepszego albo za gorszego od Ciebie, to Twoje życie nie staje się lepsze, nie dostaniesz nowej pracy, nie przyciągniesz dzięki temu nowego partnera. Tak bardzo atrakcyjne wydaje się życie innych ludzi, gdy Twoje własne jest tylko pozbawioną zadowolenia z siebie egzystencją.

Ćwiczenia praktyczne

Zacznij zauważać to, jak oceniasz innych. Przygotuj się na poznanie nowej osoby. Bardzo często wiesz, że trafisz do nowego środowiska, idziesz na imprezę, na której nie znasz wszystkich, jedziesz gdzieś z grupą nieznanych osób. Bądź gotowy na to, że zaczniesz osądzać nowo poznanych ludzi. Daj sobie ich ocenić, ale zauważ jak i dlaczego to zrobiłeś.

Ilekroć spojrzysz na kogoś obok, jedyne, co powinieneś wiedzieć, to to, że ten człowiek jest jedną wielką tajemnicą. Zacznij zadawać więcej pytań, zbliżać się, słuchać, poznawać. Szybko odkryjesz, że cała wizja osoby, cała ocena, a jednocześnie wszystkie uprzedzenia, jakie z łatwością pojawiały się wcześniej, z każdym kolejnym krokiem okażą się fałszywe.

critical-cat

Uważność

Myśli są dialogami wewnętrznymi, są głosem, który do Ciebie mówi. Zaprzątamy swój umysł wydarzeniami, które zupełnie nie mają na nas wpływu. Jesteśmy bombardowani zbędnymi reklamami telewizyjnymi, wiadomościami radiowymi, czymś, co zupełnie nas nie dotyczy. Sytuacje, problemy i konflikty w różnych państwach, które z punktu widzenia gospodarczego czy ekonomicznego nie będą miały skutków ani na Twój kraj, ani tym bardziej na Ciebie. Jasne, to ważne, ludzie cierpią, tragedie się dzieją, ale jakie znaczenie mają te wszystkie akcje „łączenia się w bólu” czy „duchowego wsparcia”? Często słyszymy „jesteśmy z wami myślami”, ale co zmienia to im, a tym bardziej nam?

Ćwiczenia praktyczne

Weź kartkę papieru i długopis. Podziel ją na dwie części „ważne” i „nieważne”. Wszystko, o czym pomyslisz, przyporządkuj do jednej z kategorii. Przemyśl, czy i dlaczego coś jest dla Ciebie istotne, dlaczego pojawiło się w Twojej głowie (z Twojej wewnętrznej potrzeby, a może przez impuls z zewnątrz?). Zapisuj, o czym rozmyślałeś, a potem przeanalizuj, które sprawy naprawdę warto było poruszać, a które były tylko zbędnym szumem dla Twojego umysłu. Da Ci to podsumowanie, jakie tematy zaprzątają Twoją głowę i co warto odłożyć na bok.

thinking-cat-lying

Medytacja

To nie jest tak, że MUSISZ nauczyć się medytacji, żeby cieszyć się tym, co masz tu i teraz, żeby żyć w teraźniejszości. Jest to z pewnością najlepszy i najbardziej skuteczny sposób, ale nie jest jedyny.

Żeby oczyścić swoją głowę z lawiny myśli, należy zadbać o to, aby nie faszerować się całą masą zbędnych wiadomościa jeżeli już one się u nas pojawią, to skutecznie się ich pozbyć. Aby dialog wewnętrzny nie miał miejsca, można najzwyczajniej zająć swój narząd słuchu. Dobrze wiesz, że skupiając na czymś swój słuch, trudno jest o czymkolwiek myśleć.

Ćwiczenia praktyczne

Zamnij oczy i zacznij koncentrować uwagę na wszystkich dźwiękach wokół Ciebie. Może być to dźwięk ruchu ulicznego, urządzeń domowych, bądź rozmów za ścianą. Może być to też „dźwięk ciszy”, czyli charakterystyczny szum czy pisk, który wtedy do nas dociera. Jeżeli pojawi się u Ciebie jakaś myśl, to wróć z powrotem do skupiania się na wybranym dźwięku. Zdaj sobie sprawę z tego, że właśnie o czymś pomyślałeś. Uświadom sobie, że rozproszyłeś się i wróć do stanu koncentracji. Dzięki temu w nawet najbardziej chaotycznym środowisku możesz osiągnąć spokój i wewnętrzną pustkę. To bardzo dobry wstęp do medytacji.

Jeżeli nie możesz skoncentrować się na różnych dźwiękach, możesz skoncentrować się na własnym oddechu. Wytrzymanie kilku minut w absolutnym skupieniu jest na początku praktycznie niemożliwe. Zatrzymanie lawiny myśli to niesamowity wyczyn; nie można ot tak przestać myśleć. To kwestia treningu i ciężkiej pracy. Zacznij od kilku sekund i powtarzaj regularnie, wydłużając czas skupienia.

levitation-cat

Świadomość emocji

Emocje są podstawowym wyposażeniem człowieka. To pierwotny, głęboki sposób reagowania na rzeczywistość. Dzięki emocjom jesteśmy w stanie wiele reakcji wykonywać automatycznie, nawykowo i spontanicznie. Dzięki nim możemy budować relacje z innymi ludźmi, tworzyć wspólnoty, walczyć. I właśnie kłopot w tym, że każdy osobnik ludzkiego gatunku jest i emocjonalny, i empatyczny. To nasze biologiczne, kulturowe i duchowe korzenie.

Bardzo ważną umiejętnością jest świadomość i kontrolowanie własnych uczuć. Wiele osób, które rozpoczynają przygodę z samorozwojem, stara się całowicie odrzucić emocje. Jest to niewłaściwe podejście, ponieważ naturalnie pod wpływem różnych sytuacji poddajemy się czy to złości czy radości. 

Nie wypieraj się własnych emocji. Jeśli chcesz, by twoje życie naprawdę ci służyło, musisz sprawić, by emocje pracowały na twoją korzyść. Nie uciekniesz od nich. Nie możesz ich wyłączyć, nie możesz ich trywializować, ani oszukiwać się co do ich znaczenia. Nie możesz też pozwolić, by niepodzielnie panowały nad twoim życiem.

Jak działają emocje?

Ktoś  kto wpada np. w gniew, przechodzi 4 stadia stanu umysłu:

  1. Na początku zastanawia się nad tym, co usłyszał,
  2. Potem uznaje, że powinien się rozgniewać i wprawia się w złość,
  3. Następnie postanawia działać,
  4. I wreszcie odpłaca się temu, kto go rozgniewał.

Myśl – emocja – reakcja – działanie biorą początek w umyśle. Człowiek dojrzały emocjonalnie nie reaguje spontanicznie w takich sytuacjach. Potrafi wznieść się ponad skłonność do odwzajemniania tego, że np. został skrytykowany. Oczywiście, nie zawsze akceptujemy pewne zachowania, które tak łatwo nas denerwują. Jednak ludzie dojrzali emocjonalnie nie zniżają się do poziomu „przeciwnika” i nie dają się wyprowadzić z równowagi. Nie pozwalają, by jakakolwiek sytuacja pozbawiła ich wewnętrznego spokoju, opanowania i dobrego stanu zdrowia.

Ćwiczenia praktyczne

Co możemy z tym zrobić, to uświadomić sobie, co czujemy. Wyrażaj swoje emocje i jednocześnie obserwuj ten proces. Chodzi o to, żeby zdać sobie sprawę, że właśnie się zdenerowaliśmy jakąś sytuacją, a nie starać się przestać denerować. Pozwól trwać tej emocji, ale miej jej świadomość, wiedz, że jesteś na coś zły. Emocje przestaną być destrukcyjne, bo nie będziesz musiał już za nimi podążać.

To trudna sztuka i jeden z najtrudniejszych etapów samodoskonalenia. Możesz opanować wszystkie inne kroki, a z tym wciąż mieć problem. Częste myślenie o tym, co właśnie czujesz zdecydowanie ułatwia opanowanie wszystkich emocji. Zacznij od prostych rzeczy: smutku, nudy, zmęczenia. Dopiero potem postaraj się uświadomić sobie radość czy zazdrość, a na koniec opanuj gniew i złość.

Obserwując swoje emocje pamiętaj, aby to robić bez oceniania. Odłóż na bok swoje przekonania na temat uczucia złości, zazdrości, stresu czy strachu. Zamiast tego załóż sobie, że chcesz poznać prawdziwą naturę tych stanów emocjonalnych. To jest czysta obserwacja, która daje Ci najbardziej wartościowy, nie zanieczyszczony Twoimi umysłowymi filtrami wgląd.

focused-cat

Pytania i odpowiedzi

  1. Czy chęć zmiany na lepsze wyklucza bycie w „tu i teraz”?
    Świadomość tego, co się z nami dzieje, daje nam możliwość obserwacji i poprawy. Skupienie się na sobie w chwili obecnej prowadzi do natychmiastowego wprowadzania zmian w momencie, w którym zauważymy, co chcemy poprawić. Rozpatrywanie przeszłości nie ma znaczenia, bo już jesteśmy inni, a patrzenie w przyszłość nie wiele nam pomoże, ponieważ jeszcze tacy nie jesteśmy. Tylko spojrzenie na siebie z perspektywy teraźniejszości przyniesie nam zmiany na lepsze.
  2. Jak pogodzić życie w teraźniejszości z rozsądnym planowaniem przyszłości?
    Planowanie przyszłości to nie to samo, co uciekanie myślami w przyszłość. To chwila w ciągu dnia, kiedy świadomie siadamy na kilkanaście minut i rozmyślamy czy rozpisujemy to, co mamy załatwić, gdzie chcemy wyjechać, co zamierzamy zrobić. Nie myślimy nawykowo o tym, co ma się wydarzyć. Po prostu poświęcamy część naszego dnia na przygotowanie się do przyszłych wydarzeń, a kiedy kończymy to robić, już do tego nie wracamy.
  3. Jak żyć „tu i teraz” skoro życie codziennie to jedna nudna rutyna?
    „Tu i teraz” wydaje się nudne dla kogoś, kto tak naprawdę nigdy tego nie doświadczył. Codziennie podążamy wieloma schematami, kierujemy się rutyną i mamy stałe rytuały. Na szczęście, poza tym dzieje się wiele nowych rzeczy; czasem nie potrafimy przewidzieć, co wydarzy się danego dnia, kolejne rzeczy nas zaskakują, spotykamy różnych ludzi. Bardzo często tego nie zauważymy, ponieważ za bardzo skupiamy się na codzinnej nudzie.
  4. Jak poczuć chwilę zaraz po przebudzeniu, kiedy w naszej głowie kłębią sie myśli?
    Rozwiązaniem jest wprowadzenie medytacji jako rytuału zaraz po przebudzeniu. Wejście w stan wyciszenia po określonej ilości powtórzeń pozwoli nam automatycznie się skoncentrować.

Yoga-Cat

Podsumowanie

Ludzie podążający powyższymy trendami mają wiele cech wspólnych. Zdecydowanie zauważalne jest zwolnienie tempa życia. Lepsza organizacja czasu, podział obowiązków, work-life balance. Pojawia się poczucie tego, że ma się dużo czasu.

Niech większością waszego dnia będzie koncentracja na teraźniejszości. Planujmy i organizujmy, ale róbmy to świadomie, bez wpadania w chaos myśli. Umiejętność zarządzania jest kluczowa w budowaniu uważności. Proste narzędzia, takie jak notatnik czy kalendarz umożliwią nam zorganizować nasze myśli; dadzą nam odprężenie, ponieważ będziemy wiedzieli, kiedy możemy pomyśleć o konkretnych sprawach.

Źródła

Możesz także przeczytać