Jak żyć

Czy światło niebieskie ma jakieś korzyści?

dodane przez Sylwia Lelonek 5 grudnia 2017 0 komentarzy
Jak do tej pory pisałam wyłącznie o szkodliwości światła niebieskiego tu i tu i jego negatywnym wpływie na nasze życie. Współcześnie jest ono wykorzystywane w zły sposób, dlatego ciężko pisać o nim w pozytywnym sensie. Okazuje się jednak, odpowiednie użycie światła niebieskiego że może mieć dobry wpływ na niektóre aspekty zdrowotne.

Czym jest światło niebieskie i jak na nas wpływa?

Światło niebieskie to, najprościej mówiąc, światło naturalnie emitowane przez słońce. Obecnie, do grupy słońca”, zalicza się cały sprzęt elektroniczny, a to, co najszybciej powinno przyjść na myśl, to ekrany komputerów, telewizorów i telefonów (i inne oczywiście). Ma ono najsilniejszy wpływ na naszą fizjologię i rytm dobowy, według którego powinien pracować nasz organizm reagują na nie pigmenty w naszej skórze i siatkówce oka. 

Światło niebieskie, poprzez pobudzenie komórek, które wysyłają sygnał do podwzgórza, powoduje wzrost kortyzolu oraz zmniejszenie poziomu melatoniny, wybudzając nas ze snu o poranku. Wpływa również na nasze czuwanie w ciągu dnia, kiedy słońce jest na niebie. Oddziałuje też na mimowolne reakcje układu nerwowego. To samo robi z nami sprzęt elektroniczny, emitujący dokładnie te same fale. Dlatego warto pamiętać, że zasłaniając oczy, nasze ciało i tak zareaguje na światło niebieskie podczas np. snu, kiedy nie wyłączymy każdego źródła oświetlenia. 

Z drugiej strony, to dość duża podpowiedź, by odpowiednio się stymulować i poprawić jakość swojego dnia, jak i również zapobiegać problemom ze snem, depresji, demencji i senności w ciągu dnia. 

Światło niebieskie poprzez oddziaływanie na rytm dobowy może mieć również wpływ na metabolizm w badaniach u osób dorosłych znacznie zmniejszała się senność w ciągu dnia oraz poprawiał się metabolizm glukozy. Dzięki temu badani doświadczali o wiele większej energii w ciągu dnia. 

By poprawić jakość swojego dnia wystarczy stymulacja światłem niebieskim w odpowiednich godzinach. W takiej porze, jak obecnie, jest raczej ciemno, stąd też przydatna może okazać się najprostsza lampka biurowa emitująca światło niebieskie. Postawiona na biurku na czas pracy (obecnie maksymalnie do 15/16) od rana, pobudzi nasz organizm i poprawi wydajność oraz skupienie. Nie należy jej używać później, tylko dostosować godziny do pory robienia się ciemno. Stosowanie jej zbyt długo może wpłynąć na problemy ze snem. Badania mówią, że wystarczy stosować ją 20-30 minut w godzinach porannych, by dało to odpowiednie efekty.

W zimowej porze, oprócz lampki na biurku, może pomóc nam symulator świtu w formie budzika, emitujący światło niebieskie o odpowiedniej godzinie, co spowoduje naturalne wybudzenie się. Teraz jest to bardzo przydatne, ponieważ jest ciemno, a wschód słońca może być niewystarczający. 

 

 

Te dwie wskazówki dotyczące lepszej energii w ciągu dnia oraz efektywniejszego wybudzania się rano, wpłyną również na sezonową depresję. W badaniach osoby stymulowane światłem niebieskim od samego rana (czyli naturalnie) odnotowały spadek objawów depresji jak i również poprawę snu w nocy. Świadczy to o tym, jak mocno organizm potrzebuje odpowiedniej dawki światła w ciągu dnia. Niektórzy są na to bardziej wrażliwi, inni mniej.

Dodatkowo, światło niebieskie powodowało wzrost skupienia i czasu reakcji. W badaniach zastosowano światło, kawę oraz ich kombinację. Kombinacja spowodowała wzrost szybkości reakcji na bodźce wzrokowe. Samo użycie kofeiny spowodowało wolniejsze reakcje, kiedy były obecne czynniki dystrakcyjne, przy czym światło niebieskie poprawiło te reakcje. Dodatkowo, po odpowiedniej stymulacji (porannej) światło niebieskie zwalczało również zaburzenia snu, poprzez regulację rytmu dobowego, a to pomogło zwalczyć zmęczenie i wyczerpanie organizmu.

Wiele mówi się też o tym, że słońce pomaga na trądzik dzieje się tak dlatego, że komórki skóry reagują na światło niebieskie poprzez uwalnianie cząsteczek, które promują stany zapalne i kontrolują rozrost tkanek skóry, tym samym zapobiegając rozwojowi trądziku. Działa to tylko przy ekspozycji określonych części skóry na światło niebieskie w kontrolowanych warunkach. 

Z powyżej opisanego powodu, warto też dawkować sobie słońce w ciągu lata. Ekspozycja na wysoką intensywność i długi okres przebywania w nasłonecznieniu może być toksyczna, poprzez niszczenie komórek oraz wywoływanie stresu oksydacyjnego. Małe, a częste dawki będą zdecydowanie lepszym wyborem i o wiele bezpieczniejszym. 

Kolejnym negatywnym efektem jest rozjechanie rytmu dobowego, kiedy stymulujemy się w nieodpowiednich godzinach. Nie jest sztuką siedzieć w nocy, naświetlając się specjalną lampką, tylko po to, by dłużej wytrzymać. Niesie to za sobą przykre konsekwencje jak bezsenność i chociażby problemy z gospodarką cukrową i hormonalną. Tutaj poleciłabym raczej wstawanie 2 godziny wcześniej, co jest dla nas bezpieczniejsze i bardziej naturalne. 

Obecnie mamy dużo sposobów i podpowiedzi, jak poprawić jakość swojego dnia. Pamiętajcie, że nie chodzi tylko o stymulację światłem niebieskim, żeby shakować” swój organizm. Pozostałe aspekty również muszą być na odpowiednim poziomie. Zaliczają się do niech:

  • dieta
  • aktywność fizyczna
  • odpowiedni sen (oraz higiena snu)
  • nie nadużywanie leków
  • suplementacje wspierająca organizm 
  • nie nadużywanie chemii i kosmetyków
  • zadbanie o psychikę, relaks i regenerację
Warto zadbać o każdy aspekt, a nie tylko o jeden czy dwa z nich. Są one ważne razem, nie tylko osobno. Całościowe podejście do zdrowia sprawi, że poczujecie się lepiej. 

Bibliografia:

Możesz także przeczytać